02 października 2010

nikt na końcu nie sumuje


-dobry wieczór
-dobrywieczór
-dodzwoniłam się do końca?


przy samych końcówkach zaćmień
przy jakiejś miejskiej chacie
przy regale z kilku kartek
przy numerze ledwo dziewiątym
odnajdziesz grę

szepnij: niech wypada to co chce
szepnij: o przeszłości nikt a nikt nie dowie się

ma dokładną ilość znaczeń
ma instrukcję, lustro, nos nasiąknięty woskiem
ma pytania spod gruzów
ma rzęsy sklejone z szybą
a gdy przychodzi, otwiera się kluczem jak zwykłe biuro

szepnij: niech wypada to co chce
szepnij: o przeszłości nikt a nikt nie dowie się

młody, już stres nie szczeka
młody doprawdy, ta godzina uzielenia
młody, pieknie się tłumaczysz
młody, przez ten gen zostajesz uniewinniony
sen narkotyczny, czy mnie dziś uraczysz?

szepnij: niech wypada to co chce
szepnij: o przeszłości nikt a nikt nie dowie się


-tak, w czym moge pomóc?
-pomóc?!



      1:49, sobota, wyszłam z domu czy uciekłam.