myślę, że potrzebuje znaleźć większe miejsce
bo kiedy masz więcej niż myślisz
potrzebujesz więcej miejsca
Eddie Vedder
i smak
i ucho
zapadam się od wioski do akceptacji
on elektrobotaniczny muzyk,
odkąd znam, w dziwacznym trwa wyzysku
z jaką łatwością wdycha coraz to mniej powietrza
stoję zbyt blisko, za cicho mogę powiedzieć
oczy masz koloru dymu
zamiast wody w żyłach płyną słodkie szklanki wina
pełnia swej akceptacji, pełnia negliżu
jesteś szczęśliy? jestem w pobliżu
obciłsy kac, dnia kawą nie chce zaczynać
ociągając się po marginesie,
zębami nocą zgrzyta, karuzela
z nią się zatrzyma.
w niej się utrzyma.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz