05 lutego 2012

rysuję.

5 komentarzy:

  1. kilka znaków na kominie

    OdpowiedzUsuń
  2. Tęsknię,choć masz to w dupie. M.

    OdpowiedzUsuń
  3. Za kim tęsknisz? Za czym?

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezależnie od tego czego oczekujesz, poddając fakty suchym sądom a priori, podnieś wzrok i spójrz. Czy jesteś gotowa na śmierć? Zapewne... Posmakuj czegoś, zatrzymaj się na chwilę aby ujrzeć. Czy wiesz jak smakuje ta krew? Nie bój się, nie obawiaj, poniesiesz ze sobą słowo. Nie tylko Ja ale i wielu innych. Jesteś tego świadoma? Ukazując swoją twarz? Maski, maski, maski. Z białej porcelany. Kruszą się i spadają na ziemię. Potęga atomowej broni. Wyposażona w nią czujesz się bezpiecznie? Dotykając złotej spinki do krawata staję się. Lecz nie przemawia to do mnie, to tylko lgnięcie. Taka sama przyczyna jak i wiele innych. Wypełniając dłonie po brzegi, dotykając warg. Nie tak łapczywie! Chcąc się uwolnić od handlarzy uciekamy w klatki. Twarz, dłonie, nogi pościel masz wysmarowane ekskrementami. Brzydka, brzydka, brzydka.. a fe! Co Ci szepcze pustka? Po co tyle zachodu? Wiesz już kim jesteś? A może znowu leżysz? Niezależnie od tego czego oczekujesz, poddając fakty suchym syntetycznym osądom, podnieś wzrok. W moich oczach ciągle szukasz spadających gwiazd.

    OdpowiedzUsuń
  5. Usiadłem i zapaliłem papierosa.
    Przywołałem wspomnienia.
    Pojawiła się w nich Patrycja.
    Wtedy dziewczyna. Dziś już kobieta.
    Przeczytałem co napisała, przeczytałem to co i Ja napisałem.
    Chcę.
    Witaj!
    Przepraszam. Ale właściwie nie wiem za co przepraszam. Uważam, że powinienem Ciebie przeprosić. Pragnę przebaczenia z Twojej strony. U mnie masz wszystko odpuszczone, takie jest moje słowo. Dużo bym dał aby móc jeszcze raz przed śmiercią odbyć z Tobą choć jedną rozmowę. Nie liczę jednak na to. Zacząłem nowe życie. Dużo wypracowałem. I jeszcze więcej chcę wypracować. Leki przeciw psychotyczne działają. Wracam do zdrowia. Mam szanse na to aby całkowicie wyzdrowieć. Przyszłość to jedna wielka zagadka. Wtedy potrzebowałem pomocy. Otrzymałem ją i dziś czuję się lepiej. Studiuję. Mam dobre wyniki, chociaż ostatnio trochę sobie odpuściłem. Jestem szczęśliwy.
    Zamykam przeszłość. Lecz nim się pożegnam.
    Życzę Tobie abyś była szczęśliwa. By Twoje życie było proste i poukładane. Bez zbędnych turbulencji. Obyś była zdrowa i całe Twoje otoczenie. Oby los Tobie sprzyjał. Obyś żyła dostatnio. Aby Twoje życie wypełniała miłość i pogoda ducha. Aby smutki nie trwały długo a problemy same się rozwiązywały. Obyś nigdy już nie lała łez smutku tylko szczęścia. Życzę Tobie wszystkiego najlepszego, oby Twoje życie wyglądało tak, że na starość będziesz się uśmiechać pod nosem i myśleć „To było dobre życie”. Życzę aby Twoje odejście z tego świata nastąpiło spokojnie. Tak abyś mogła doświadczyć tej wielkiej niewiadomej która czeka każdego. Jeszcze życzę abyś znalazła po drugiej stronie to czego nie sposób wyrazić. Życzę Tobie odwagi w kroczeniu przez życie. Trafnych decyzji. Oby Twoje życzenia się spełniały. Obyś nie nosiła na swoich barkach ciężaru. Oby codzienne czynności sprawiały Tobie radość i czyniły Ciebie szczęśliwą. Chciałbym wyrazić jeszcze więcej. Więcej i więcej…
    Dlaczego chcę? I po co? Zaprawdę znalazłem odpowiedź.

    Trzymam za Ciebie kciuki! Z całego serca, umysłu i ducha. Piotr.

    OdpowiedzUsuń