15 stycznia 2011

królowa śniegu

na statku jedna z załogi twierdzi, że niebo bieleje
                                    zaszyfrować to, skserować to
i wywiesić na słupach z ogłoszeniami



królowa śniegu

na zamku królowej śniegu strażnicy proleki wyprzedają
zamek się sypie, poddani rozpuszczają jego skład we krwi

stoję w kolejce, stoi całe moje miasto,
nawet sąsiadka i ten grawerujący ławki
kolega długowłosy z wymalowaną gitarą
jest kobieta flamenco i  mężczyzna khaki

sama nie wiem czy to cisza, czy objawy ekscytacji
walczyliśmy o odrobinę władzy,
dostajemy ją w innej niż chcieliśmy postaci
teraz zażywamy by się uzdrowić

pani zobaczy męża, on zostanie oświecony
para myśli o przeszłości, zabiciu węża
tylko zatańczyć z wachlarzem,
tylko na chwile być jak zapalony

po kolei zamykają oczy, tak będzie najłatwiej, moja kolej
czy to złudzenie, ze stresu? czy królowa nas okłamała?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz