płynie łódź polami koniczyny
bez steru, bez załog, bez przyczyny
matko chrzestna czarno-biała
nim skończę rok, weź mnie na ręce
i wypowiedz szeptem,
tak by rodzice nie usłyszeli
słowa niemowlęciu zakazane
powiedz: nigdy nie dorastaj, moja kochana
powiedz: zostań zawsze w niewinności
powiedz: jesteś teraz taka wspaniała
teraz, lecz...
powiedz mi, matko chrzestna
żebym nigdy nie dorastała.
Czasem i szepty nie pomagają... czasem jeden siwy włos, mówi więcej niż kalendarz.
OdpowiedzUsuńŚwiat nabiera wiosennych barw?
enigma
Siedem zmarszczek na policzku,
OdpowiedzUsuńposrebrzane włosy,
wyblakły kolor oczu,
I ta łza, że już brak nam bliskiej osoby
Umieramy i rodzimy się...
Mały okruszek w naszej ludzkiej duszy,
który zawsze przypomina nam, że wewnątrz
zawsze pozostaniemy dzieckiem
małym, bezbronnym, nieporadnym,
które jeszcze nie co to znaczy żyć...
I któremu trzeba dać kilogramu miłości,ciepła
I zozumienia.
Słowa wypowiedziane w złą godzinę, przekleństwem okazać się mogą.
OdpowiedzUsuńNie piękno zdobi człowieka,
OdpowiedzUsuńlecz jego nauka i praca.
Uroda szybko ucieka i nigdy już nie wraca.