amputowano błękitem zniszczone gesty
odebrano płaczem wytarte rumieńce
ususzono słowa, litery zobojętniały
a te oczy
a te oczy
oczy
w pastelowej zieleni parodiowały
obrabowano każdy natchniony zakątek
nawet chłód konającej nocy znormalizowano
a te oczy
a te oczy
oczy
pergaminową czułostkowością wymalowano
wyznaczono czas na wędrówkę po snach
dusze starannie rehabilitowano
a te oczy
a te oczy
oczy
o nich powoli zapominano.
tylko te białe kwiaty...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz