13 grudnia 2010

blaj

z immunitetu wirusa
z immunitetu wirusa
jest

blaj

nastroje skrajne
jak pan muszkę pod szyją zawiąże
przyduś, rozluźnij
tak lekko oddycham

ostrzegam z bladej, balladowej cery
w koszuli szytej z czerwonej koronki
garniturek z plasteliny,
ulepili go ślepi
pomagały trzy ludzkie, szarmanckie mrożonki

energia w kompatybilny sposób przybiera,
jeśli chcesz, będziemy grać wysoko
awansowała na
na karierowicza
kariera nocnego chodzącego markera

drży włos przy skroni
o bluesowej charczącej patri glorii
takt, para, chmura niedozwolonego gazu
czas się kończy, dość agonii

a zły mężczyzna nadal
zła kobieta nadal
określają współrzędne swego kokieta
mamy lata bez znaczenia
dołożyć występ do garści rozkojarzenia

blaj
blaj
blaj
blaj
nastroje skrajne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz