"run, rabbit run. dig that hole, forget the sun"
(uciekaj, tchórzu uciekaj, wykop sobie norę, zapomnij o słońcu)
breathe , Pink Floyd
słuchając muzyki, zamykał oczy i tańczył
tańczył boso, po kostki w rozpuszczalnikach
posługiwał się tą samą odurzającą gestykulacją
wiedziałam jedno, widywał sceny z przyszłości
nigdy o nich nie opowiadał, choć bardzo prosiłam
wciąż i wciąż, on zawsze odmawiał
z czasem zawładnęłam nim, przystał z bezsiłami
któregoś wieczoru uległ, stwierdził że przepisał:
"ujrzysz kontury, potem cienie, w końcu ciemność"
i ujrzałam, a teraz rozcieńcza się moja krew
Witaj.
OdpowiedzUsuńCoś Ci opowiem, dobrze?
Wieczorem, leżąc i słuchając koncertu świerszczy, dotarło do mnie. Nie było czasu się zastanowić, uleciały wszystkie niechęci i chęci. Lampka. Na stoliku leżała kartka papieru i długopis. Ktoś wpisał na samej górze pytanie. Pisadło. Było takie ciężkie. Nie miałem siły pisać, nie miałem o czym. Użyłem wahadła. Ujrzałem człowieka który nachyla się nad kartką papieru i trzymającego w ręku długopis. Widać było po nim, że czuje się źle. "-Dlaczego?" zapytał. Tak zaczęliśmy rozmowę.