16 grudnia 2010

tak jak wczoraj, dla psa

      postindustrialna muzyka  

tak jak wczoraj, dla psa

pies się boi
szczeka
drżenia nie ukryje
pan powiedział do siebie,
powiedział, że jutra nie dożyje

właściciel,
wyjdzie z kolorowych ścian
i jeszcze dziś zażyje,
zażyje rozmaryny,
wciąż rosnące

pomijając ulotkę
torami, torami
przejdzie od maszyny
do zatrucia
zbyt sycące

stwierdził, potrafi
spojrzeć przez dno słoika
wola niszczenia
tłum
woli więcej fotografii

w jakimś sensie
kłamstwo ubywa
nic wielkiego
doskonałość paralityka
stała sie możliwa

okoliczności pozwoliły
zanotować mieszkankę
idąc przed nim
od nowa nie mówi,
od nowa nie słucha

miasto podobno śpi
ona jak kostucha
jest taka jak wczoraj
tak jak wczoraj
nic a nic

południową gitarę zimnym napoi
dla psa przeżył, pies się nadal boi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz