od jutra podlegam tylko poprawnym emocjom
od jutra staję się lodowacie bezbłędna
ale od jutra.
opowiem Ci bajkę.
biegnę przez krainy półmroku
do baśniowej gorzkiej chaty
na krzemiennym, górskim zadrapaniu
odnajdę flakon diabelsko skrzydlaty
będzie w nim soczysta trutka
uśmiercająca monotonną intonacje
już od wczesnego popołudnia
planuję tę perfidną likwidację
trzech niezdrowych kropli rym
dodam do wieczornej kawy
taki mandat za unikanie pytań
budzący zamęt i obawy
uwalniając z władz ozdobnego bluszczu
te nieśmiałe kaprysy
posadzimy je w ogródku
by wyrosły wiosną, jak irysy
bynajmniej. nie dostanę kary.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz