20 lipca 2010

psychodeliczny rap

Czy pytają Cię o czym myslisz? 
- w tym momencie?
- tak, właśnie w tym co mija, tym dążącym do śmierci?


psychodeliczny rap 


różne rodzaje elektronicznych kwasów, 
szczypią mnie w oczy,
nici się powiązały
dźwięki w melodiach oszalały
muszę słuchać
wciąż
wciąż
czekolada, ławka, zgon

przykleiłam się do pewnej rubryki
i sobie tak płaczę, troszkę beczę, o histerię haczę

nigdy nie zapamiętam wszystkich jego morałów
nie posiadł zdolności dyktowania,
ja występowania, chyba za dużo widzę głów
rozdział jest nieistotny
zamordyzm jest duszo ulotny
krzyk jest niewymowny
blues jest samotny

taki już szyk 
roznamiętniam tą farbę.
uczuć kokardę
czyżbym była gotowa
na krucjatę 
a gdzie ballada 
przeklęte jej słowa

kastruję tę abstrakcję
pajęczyna na wietrze majaczy

chcę cię wzruszać, wpływać na ciebie
mimo że słowa są trucizną 
mimo że ci tak bardzo szkodzę
marzę by manipulować 
osiągać ciebie
zdobywać
to jest moje
to jest moje

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz