07 lipca 2010

podcięcie żył

porą zimową,
 zimową nocą,
nocą pijaną
pijaną na śniegu,  
napisałam właśnie to:


podcięcie żył

idziesz na górę, cała umazana  w bieli,
nie wypada się kąpać w świcie bez pościeli

scena
prowizoryczna fabuła
puste kartony
nieżywe pająki

będzie widno, zapomnijmy o tym teraz
czystości czerwieni przypatrujermy się nieraz

scena
prowizoryczna fabuła
puste kartony
nieżywe pająki

cukier puder z nieba leci, we własnym teatrze
a ty plączesz się po nieprzytomnym kadrze

scena
prowizoryczna fabuła
puste kartony
nieżywe pająki

dopóki ktoś szuka twojego oddechu



krew jednym wzlatuje, innym upływa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz