a to wszystko by wędrować kalecząc się
na nieoszlifowanych dźwiękach bluesa.
dojdzie do wybuchu
czuje jak tu -w środku,
w tym oczywistym ciele,
o dotknij...
błąka się i nie wiem czy już wiesz
ale brnie w obłąkanie
tutejsze niedociągnięcie
w dzieciństwie nieodprasowana
w młodości uniewinniona
teraz bębni...
dokładnie rozpoznaje częstotliwość uderzeń
i sposób nacisku
rozgrywana na wyżynach klatki piersiowej
gra
graj w szachy roztargnienia
próbuje się wydostać
z projektem zawierający melodię krzyku
sylabę ukojenia
później dochodzą słowa z ostatniego monologu
w libretto do tańca z autoportretem.
(nie piszę wierszy, nie staram się udowadniać,
to tylko myśli krótkie, doszczętnie porwane,
weźcie mnie wygońcie, wypędźcie z tego miejsca, świat się sam niszczy,
ludzie zapominają o czym marzyli)
to tylko myśli krótkie, doszczętnie porwane,
weźcie mnie wygońcie, wypędźcie z tego miejsca, świat się sam niszczy,
ludzie zapominają o czym marzyli)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz